NAJPOPULARNIEJSZE METODY PRZEDŁUŻANIA WŁOSÓW – PORÓWNANIE

Apr 24, 2017 6:47:00 PM

Każda z kobiet, pragnących przedłużyć lub zagęścić włosy stanęła kiedyś przed dwoma dylematami – jakie włosy wybrać i na jaką metodę się zdecydować. O ile odpowiedź na to pierwsze pytanie jest prosta – przy przedłużaniu lub zagęszczeniu warto zainwestować w jakość i wybrać włosy indyjskie Remi, które gwarantują bardzo naturalny efekt, o tyle w przypadku doboru metody przedłużania włosów wszystko zależy od naszych preferencji, stylu życia oraz powodu, dla którego chcemy wzbogacić naszą naturalną czuprynę.

 

Clip on/off

Jedną z najpopularniejszych metod poprawiania tego, co nam na głowie natura dała, jest doczepianie metodą clip on/off. Polega ona na wpięciu w naturalne włosy taśmy z przymocowanymi do niej doczepami. Popularność tej metody wynika głównie z niskiej ceny przeprowadzania zabiegu oraz jego krótkiego czasu. Niestety, to rozwiązanie nadaje się tylko na specjalne okazje, ponieważ doczepione w ten sposób włosy mogą się przemieszczać, np. podczas uprawiania sportu czy energicznego machania głową. Jeśli jednak decydujemy się na tę metodę z zamiarem noszenia doczepianych pasm dłużej, niż kilka dni lub godzin, należy liczyć się z dalszymi ograniczeniami. Odpadają wtedy takie przyjemności, jak sauna czy basen, a nawet kąpiele słoneczne, ponieważ chlor oraz wysokie temperatury negatywnie wpływają na klej, którym do taśmy przymocowane są pasemka. Mało znany jest także fakt, że jeśli nasze własne włosy odrosną, a chcemy ponownie wykorzystać te same taśmy z pasemkami, fryzjer najpierw musi skrócić nasze „naturalki” tak, by przedłużane pasma nadal pasowały na długość. Nie jest to zatem rozwiązanie dla tych z nas, dla których przedłużanie włosów jest sposobem na przejście fazy zapuszczania do wymarzonej długości. Nie jest to także metoda dyskretna – w tak przedłużonych włosach widoczne są miejsca doczepienia (spineczki, za pomocą których przymocowana jest taśma), dlatego fanki bardziej naturalnego wyglądu mogą być rozczarowane efektem końcowym.

 

Microringi i tulejki

To dwie kolejne, bardzo popularne metody przedłużania i zagęszczania włosów na zimno. Polegają one na mechanicznym doczepieniu pasemek sztucznych do naturalnych. Zarówno microringi, jak i tulejki, do których przyczepione są pasemka sztucznych włosów, są zaciskane na naturalnym pasemku przy użyciu specjalnych cążków. W tym przypadku wiele oczywiście zależy od umiejętności fryzjerki i dobrania odpowiedniego koloru „zacisków”, niemniej metody te również nie sprzyjają naturalnemu wyglądowi fryzury. Nawet mniej wprawne oko zauważy miejsca doczepienia pasemek, zwłaszcza, gdy włosy są upięte , np. w wysoki kucyk.

 

Dodatkowo, te rodzaje mocowań nie są odpowiednie dla osób często farbujących włosy – podczas farbowania doczepy należy zdjąć, co zdecydowanie wydłuża i komplikuje cały proces. Klientki salonów fryzjerskich często decydują się na ten typ przedłużania z uwagi na łatwość dokonywania korekty – podciąganie tulejek czy wymiana microringów, jednak zapominają, że podczas tych zabiegów (a także podczas zdejmowania doczepionych pasemek) włosy narażone są na poważne zniszczenia. Zaciskanie i odginanie tulejek i microringów można porównać do działania minigilotyn – wystarczy chwila nieuwagi lub wielokrotne powtarzanie zabiegu w konkretnym miejscu i naturalne włosy zostają nieodwracalnie uszkodzone. Warto także pamiętać, że najczęstszym materiałem, z którego wykonuje się „złącza” jest miedź.

 

Miedź, jako metal, silnie oksyduje, co może wywoływać reakcje alergiczne – uciążliwe swędzenie, opuchliznę i zaczerwienienie. W efekcie doprowadzić to może o wyłysienia, ponieważ osłabiona i podrażniona skóra głowy ma ogromny wpływ na szybsze wypadanie włosów. Nawet jeśli metal ten nie wywoła u nas reakcji alergicznej, naturalne włosy mogą się o niego „wycierać” i zahaczać o krawędzie łączeń, co w oczywisty sposób wpłynie na pogorszenie ich kondycji.

 

Keratynowy zgrzew

Wśród metod przedłużania włosów na ciepło prym wiedzie metoda keratynowa. Zastosowanie keratynowej łuski jako łączenia pasemka doczepianego z naturalnym ma za zadanie ustabilizować miejsce „zgrzewu” i dać nam pewność, że doczepione włosy nie odpadną w trakcie tańca czy uprawiania sportu. Niestety, w praktyce wygląda to nieco inaczej. Po pierwsze, choć keratyna jest składnikiem włosa, to jednak w formie zgrzewu, który zawsze będzie grubszy niż przymocowane do niego pasemko, może powodować strączkowanie się włosów i brzydki efekt „kulkowania”. Wynika to z techniki nakładania i jej właściwości, i w efekcie włosy nie są w stanie ładnie się rozłożyć i wmieszać w naturalne, dając pożądany, jednolity efekt. Ponadto doczepienie włosów na keratynę powoduje zamknięcie kanalika wewnątrz włosa naturalnego, co w efekcie może doprowadzić do nadmiernego wysuszenia i kruchości włosów. W najlepszym wypadku taka sytuacja zakończy się plątaniem się włosów i ich „sianowatością”, a w najgorszym – trwałymi uszkodzeniami, kruszeniem się i łamaniem. I po trzecie wreszcie – choć temperatura zabiegu jest niższa niż w przypadku prostowania, regularne podawanie włosów nadmiernemu ogrzewaniu może odbić się na ich kondycji i spotęgować efekt wysuszenia i kruchości, wywołany zamknięciem kanalika włosowego. Co istotne, a często pomijane, podobnie jak w przypadku microringów, tulejek i clip-onów – ta metoda także pozostawia na włosach ślad (grubszą „kulkę” zgrzewu o której wspomnieliśmy wcześniej). Z tego też powodu, choć takie przedłużanie jest trwalsze niż wyżej opisane metody, efekt wizualny jest dość zbliżony – charakterystyczne ściśnięte u nasady pasemka (przypominające strączki), widoczne przy upięciach.

 

Ultradźwięki

Metoda ultradźwiękowa pozwala na połączenie włosów naturalnych z doczepianymi w praktycznie niewidoczny sposób. Ultradźwięki tworzą płaskie połączenia, które – w przeciwieństwie – do keratynowej metody przedłużania włosów lub microrigów – są praktycznie nieodróżnialne od włosów. Połączenia te nie tylko są niemal niewidoczne, ale i niezwykle elastyczne – dopasowują się one do grubości włosa i temperatury otoczenia, ściśle do niego przylegając. Jest to o tyle istotne, że stan i wygląd naturalnych włosów jest w dużej mierze uzależniony od warunków atmosferycznych, dlatego tak istotne jest, aby metoda ich przedłużania była dobrana także pod tym kątem. Poza walorami estetycznymi i trwałością przedłużania włosów tą metodą, równie ważny jest fakt, iż ultradźwięki nie niszczą włosów oraz nie mają negatywnego wpływu na skórę głowy. Podczas przedłużania włosów tą metodą nie wytwarza się wysoka temperatura, zaś sam proces przedłużania jest niezwykle precyzyjny. Stosowana w salonach Great Lengths metoda Ultrasonic posiada wszystkie te zalety, a w dodatku pozwala na zachowanie naturalnych pasm w idealnej kondycji. Jest to możliwe dzięki delikatnej, specjalistycznej metodzie zdejmowania przedłużeń oraz doskonale przeszkolonej kadrze. Efekty i korzyści płynące z zastosowania metody przedłużania włosów Ultrasonic na pewno docenią osoby aktywne i ceniące sobie bardzo naturalny efekt. Uzyskanie go jest możliwe także dzięki wnikliwej ocenie stanu i rodzaju włosów oraz dobrania odpowiedniego rodzaju łączeń tak, by włosy nie obracały się wokół własnej osi i równomiernie się rozkładały. Dzięki temu znikają wszelkie ograniczenia dotyczące sposobu eksponowania ulepszonej wersji naszej fryzury. Ponieważ jedyną wadą metody Ultrasonic jest dość długi czas trwania samego zabiegu, w salonach GL oferowana jest alternatywna metoda Multisonic. W tym przypadku sposób działania nie zmienia się – nadal są to precyzyjne ultradźwięki, ale w tym przypadku możliwe jest przedłużanie większej ilości pasemek na raz (aż pięciu!), co ma ogromny wpływ na skrócenie zabiegu.